to było tak ważne wydarzenie towarzysko-kulturalne, że nawet ja postanowiłem zapdejtować bloga! otóż, w ten jakże słoneczny i piękny czerwcowy weekend odwiedziła warszawkę drużyna z bieldonu w osobach pani pauliny, pana marka i pana michała. poniżej foto-kolaż z kilku klatek, które udało mi się uchwycić moim niezawodnym telefonem, a hasła przewodnie weekendu, to: "jadymy na kurwy, nysa pełna wódy", "ogień ale ty przytyłeś", "odkręcaj", "puść te heble", "klikasz?", "na hejnał rozpierdole", "bar kawowy agatka", "dziaramy sobie wszyscy BK na kostce" i na pewno było coś jeszcze, ale w tej chwili nie pamiętam. dziękuje, dobranoc.




micos

"Paaarking strzeeeżooony, czyynnnyy caaałąąą dooobę".Nice.

ogien

PS
nie jestem gruby do ch.

ogien

no pięknie. miły kolarz zdjęciowy. teraz gramy w drugą stronę. wpadacie do nas.

mutek

dankeszyn :*

frogblog

:*
fotolog.pl | back